CZAPKA
Czapka i ponczko:)
A wszystkie rzeczy można nabyć TU
Miłego dnia:))
Rękodzieło artystyczne :) Mój świat włóczek , drutów kordonków , nici , szydełek i wszystkiego co się wiąże z moja zakręconą pasją:))
W dosłownym tego znaczeniu. Cezar próbował dobrać się do zabłąkanego na naszym podwórku jeżyka. Próbował , próbował , oszczekał , poprzeganiał po podwórku i znudzony patrzył lekceważąco jak jeżyk sobie odchodzi.
Pewnie nie zauważyłabym całego zdarzenia gdyby cała akcja nie rozgrywała się
pod kuchennym oknem:)) Mimo choróbska wyskoczyłam z aparatem bo takie sytuacje nie zdarzają się codziennie:)
Dzisiaj był dzień z aparatem i drutami..wczoraj zarzekałam się ,że choroba, że katar ,że nie mogę… i owszem nie mogę ale na miejscu usiedzieć..juz taki diabelski charakterek:) A najgorsze to ,że choróbko rozum mi odebrało…
Robiłam chustę z….moheru… takiego puchato- kudłatego..włosiastego aż strach..
Bez kataru w trakcie robótki tak daje po śluzówkach ,że ..leżał sobie i leżał ,zabierałam się do niego jak pies do jeża aż dzisiaj. I tak mnie w nosie kręciło,więc i tak nie zauważyłam z jakiego powodu …czy to katar czy to moher:))
A tu efekt końcowy …rano zaczęłam i już sobie leży i wysycha:)
Rozmiar nie zbyt imponujący ale jak mawiają “krawiec kraje jak materii staje”
Moherek wyrobiłam niemal co do centymetra:))
Niestety upięłam go szpilkami i dopiero zauważyłam ,że to lewa strona robótki..nie chciało mi się rozbrajać tego całego ustrojstwa.
Do jutra wyschnie to prawą stronę robótki pokażę:))
A na koniec fotki Malwinki…rośnie jak na drożdżach … i wcale się nie boi.
Na zdjęciach z moim Syneczkiem:)
A na koniec Maniuś zmęczony przez Malwinkę…dzrzemie jak po impezie:))
Dziękuję bardzo za życzenia zdrówka… bardzo sie przyda:))
Pozdrowienia dla wszystkich zaglądających:))
Nawet bardziej niż trochę…zmogła mnie jakaś zaraza…grypa czy inne diabelstwo. Wszystko mnie boli..z nosa kapie a kaszlem straszę okolicznych sąsiadów..Ledwo widzę na oczy, więc o drutach ani szydełku nie ma mowy i ten potworny ból głowy..
żeby mi tylko przeszło do soboty, bo jak tu w takim stanie stawić się na cmentarzu…
Idę się kurować…Zdrówka Wam życzę:))
Ta część kursu powinna pojawić się jako 1 ale nie przemyślałam wszystkiego dokładnie i w związku z pytaniami co ? jak?gdzie? kiedy? postanowiłam do tematu wrócić.
INSTALACJA
Klikamy w ikonkę pobierz, w wyskakującym okienku zaznaczamy”zapisz plik “.
W zależności gdzie przeglądarka zapisuje pobierane pliki, odnajdujemy:
Klikamy i rozpoczynamy instalację:
Odznaczamy programy, które chcemy zainstalować z Windows Live. Ja wybrałam dwa writer i galerię fotografii, ale jeśli ktoś ma potrzebę zainstalowania wszystkich nic nie stoi na przeszkodzie.Trzeba zostawić wówczas ptaszki obok nazw:)
Troszeczkę cierpliwości i pojawia się:
Teraz pozostaje nam tylko zarejestrować się w usłudze Windows Live:
Jesteśmy zarejestrowani :))
W menu start naszego komputera odnajdujemy: Windows Live/ Edytor w usłudze Windows Live
Zaczynamy blogować:)
Miś Borysek do przygarnięcia u Aglayi (mam nadzieję ,że dobrze odmieniłam nick)
Czyż nie jest słodki?!
Niedługo minie rok jak dokonałam pierwszego wpisu na moim blogu. Początki nie były łatwe zresztą jak to u nowicjusza bywa..w między czasie wiele się nauczyłam i chętnie się swoja wiedzą podzielę.
Microsoft tez o takich pomyślał i stworzył całkiem ciekawy programik, bardzo ułatwiający prowadzenie bloga a nawet kilku .
Nie wiem czy działa na innych usługach blogów..sama sprawdziłam na blogerze i na bloxie.
Program można pobrać Windows live writer.
Zarejestrować i publikować.
Bardzo prosto i szybciutko..zwłaszcza gdy mamy wolno działający internet , nie istnieje również ryzyko, że post nad którym ślęczymy godzinami aby wygładzić wszelkie słówka:))…znika w otchłaniach internetu.
No to po kolei.
Otwieramy program , klikamy ikonkę blogi
Proste..jeśli mamy blogera czy wordpressa nieco inaczej się sprawa ma w bloxie
Pojawia się bowiem taki komunikacik:
W miejsce usługodawcy wpisujemy: Movable Type API
Adres url zdalnego umieszczania wpisów:
Dzisiaj chyba tyle. Dodam jeszcze, że przejrzysty interfejs programu pozwala na intuicyjne poruszanie się , nieskomplikowane i szybkie pisanie postów, wstawianie zdjęć, zmianę wymiarów , poprawę jakości, kadrowanie, dodaje znak wodny i wiele innych ale o tym innym razem.
Jest jeszcze jeden plus doskonale sprawdza się w szablonach niestandardowych np. takich jak ciuch z drugiej ręki
Dziękuję za tak liczne odwiedziny , za słowa wsparcia i zrozumienia…wiedziałam ,że na Was można zawsze liczyć.
Dziękuję antoninie za wyróżnienie..to niezmiernie miłe ale i zobowiązujące…
trzeba się bardziej starać ;)
Wybaczcie ale jutro zdecyduje komu przekazać dalej prezencik od antoniny..padam ..chyba mnie jakaś grypa dopada..
Dobranoc
Długo nie pisałam ..miałam problemy..trudno mi było sie z nimi uporać.. Musiałam podjąć bardzo trudna decyzję…dokonać wyboru.. patrzeć jak cierpi czy uśpić by zakończyć ból i cierpienie..
Bauer był z nami 7 lat…pilnował domu i tam gdzie wcześniej mieszkaliśmy i tutaj…był wiernym i oddanym przyjacielem … radośnie merdał ogonem jak nawet po krótkiej nieobecności wracaliśmy do domu…teraz w miejscu gdzie była jego buda jest pusto i smutno…nie tylko nam jest go brak..Cezarowi tez…chodzi po podwórku..zagląda w miejsca gdzie Bauer bywał… i jest jakiś smutny i przygaszony..Ostatnie dni Cezi spędził z nim na podwórku…leżał naprzeciwko jego budy..czy padał deszcze czy śnieg…wpatrywał się ..tak jakby cos czuł ..pilnował…
Weterynarz nie dawał Baerowi żadnych szans, miał raka przewodu pokarmowego..ostatniego dnia nie był w stanie nawet napić sie wody..podjęliśmy decyzje o uśpieniu …trudno było ale jeszcze trudniej skazywać przyjaciela na takie męczarnie…..
A tak wyglądał jeszcze latem tego roku….
Dostałam kolejne wyróżnienie i to podwójnie od Anny i od bean.
To bardzo miłe dostawać prezenty a takie to sama radość.
Muszę się zastanowić komu je przekazać …. Do wieczorka się pozastanawiam:))
Dostałam kolejne wyróżnienie
od reni
Bardzo serdecznie dziękuję.
Niestety nie jestem w stanie wybrać kilku blogów , które chciałabym wyróżnić bo wszystkie znajdujące się w moich zakładkach na wyróżnienie zasługują.
Proszę sie więc częstować:)))))











