Zakupy ogródkowe:)) Ogrodowe widoki:))
I Zuzik w szydełkowej sukience
I obecna moja robótka- sukienka dla koleżanki
Miłego dnia:))
Rękodzieło artystyczne :) Mój świat włóczek , drutów kordonków , nici , szydełek i wszystkiego co się wiąże z moja zakręconą pasją:))
Zakupy ogródkowe:)) Ogrodowe widoki:))
I Zuzik w szydełkowej sukience
I obecna moja robótka- sukienka dla koleżanki
Miłego dnia:))
Prawie skończyliśmy , prawie dlatego ,że skończyły mi sie siły i roślinki do posadzenia. Nadrobię to wkrótce. A teraz idę doprowadzić dom do jako takiego stanu używalności bo tam okrutnie pochłonęła mnie praca przy tym przedsięwzięciu ,że w domu od tygodnia nie sprzątane:))
Miłej i słonecznej soboty:))
Nie zajmowałam sie robótkami ręcznymi w fotelu na tarasie szydełko czy druty ostatnio były mi obce.
Ale łopata ,grabie czy motyka to moi nierozłączni towarzysze ostatnich dni.
Nic na to nie poradzę ,że cały czas mam w głowie milion pomysłów na minutę i tak sobie siedząc w ogrodzie straszliwie zaczęła mnie razić piwnica widoczna na pierwszym zdjęciu a widok zasłaniająca skutecznie i burząca moje poczucie estetyki. Budowla co najmniej bezużyteczna , wczesną wiosną mogła służyć jako basen kryty bo wody w niej bywało po kolana.
Pomyślałam, zorganizowałam ekipę rozbiórkową i loch padł.
Nawet gruz zabrali
Było tak
Ale w ziemi pozostał lej jak po bombie i to juz musiałam zrobić rodzinnymi siłami . Wiele pracy nas to kosztowało ale dziury w ziemi nie ma:))
Dzięki pomocy mojego syna, chrześniaka i mamy , która jednocześnie dzielnie opiekowała sie wszędobylską Zuzią i wymachiwała grabiami i łopata:))Teraz jest tak.
Obraz pozostawiający wiele do życzenia ale juz wkrótce będzie tu zielono i kolorowo.
Na razie prowizorycznie powtykane doniczki z roślinkami do własnoręcznie robionych donic,Gdyby pogoda dopisała byłoby juz o niebo lepiej ale co ma wisieć nie utonie czy jak nie dzisiaj to jutro skończymy.
Mam w planie jeszcze kilka takich wielkich donic, no i oczywiście pomalowanie tych , dzisiaj było to niemożliwe były zbyt mokre.
Takie donice to super pomysł na zagospodarowanie starych szpecących donic czy nawet wiaderek.
Może jakiś kursik przygotuje jak mi sie ręce wygoją bo jak zwykle chciałam zbyt wiele i zbyt szybko i skończyło się na ranach:))
Zostało jeszcze masę pracy więc o robótkach na chwilę obecna mogę pomarzyć ale jak skończę kącik rekreacyjny…..
Miłego weekendu:)))