...

piątek, 1 czerwca 2012

Ostatnie dwa tygodnie

Nie zajmowałam sie robótkami ręcznymi w fotelu na tarasie  szydełko czy druty ostatnio były mi obce.

Ale łopata ,grabie czy motyka to moi nierozłączni towarzysze ostatnich dni.

Nic na to nie poradzę ,że cały czas mam w głowie milion pomysłów na minutę i tak sobie siedząc w ogrodzie straszliwie zaczęła mnie razić piwnica widoczna na pierwszym zdjęciu a widok zasłaniająca skutecznie i burząca moje poczucie estetyki. Budowla co najmniej bezużyteczna , wczesną wiosną mogła służyć jako basen kryty bo wody w niej bywało po kolana.

Pomyślałam, zorganizowałam ekipę rozbiórkową i loch padł.

Nawet gruz zabrali

Było tak

loch1Ale w ziemi pozostał lej jak po bombie i to juz musiałam zrobić rodzinnymi siłami . Wiele pracy nas to kosztowało ale dziury w ziemi nie ma:))

Dzięki pomocy mojego syna, chrześniaka i mamy , która jednocześnie dzielnie opiekowała sie wszędobylską Zuzią i wymachiwała grabiami i łopata:))photo 009Teraz jest tak.

Obraz pozostawiający wiele do życzenia ale juz wkrótce będzie tu zielono i kolorowo.

Na razie prowizorycznie powtykane doniczki z roślinkami do własnoręcznie robionych donic,Gdyby pogoda dopisała byłoby juz o niebo lepiej ale co ma wisieć nie utonie czy jak nie dzisiaj to jutro skończymy.

Mam w planie jeszcze kilka takich wielkich donic, no i oczywiście pomalowanie tych , dzisiaj było to niemożliwe były zbyt mokre.

Takie donice to super pomysł na zagospodarowanie starych szpecących donic czy nawet wiaderek.

Może jakiś kursik przygotuje jak mi sie ręce wygoją bo jak zwykle chciałam zbyt wiele i zbyt szybko i skończyło się na ranach:))

 

 photo 021photo 020

Zostało jeszcze masę pracy więc o robótkach na chwilę obecna mogę pomarzyć ale jak skończę kącik rekreacyjny…..

 

Miłego weekendu:)))

19 komentarzy:

  1. Świetny pomysł :)) Już wyobrażam sobie, jak to wszystko się zieleni i kwitnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Tez oczami wyobraźni widzę jak to co mam w planie posadzić urośnie i zakwitnie. I piaskownica dla Zuzi i dla mamusi leżaczek i parasolka.... będzie bosko:))

      Usuń
  2. A ja powiem szczerze... zostawiłabym tą piwniczkę i obsadziła odpowiednio roślinami... fajny byłby klimat, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się tu wprowadzałam miałam tez taki zamysł ale życie go zweryfikowało. Piwnica groziła zawaleniem . Opierała się na walącym się płocie i perzu nie dało się z niej wykurzyć za żadne skarby. Poza tym musiał wygospodarować kącik do zabawy dla Zuzki. Klimat stworzę w innym zakątku mojego wielkiego ogrodu:)))

      Usuń
    2. Powodzenia, czekam na ogrodowe efekty

      Usuń
  3. Ach, żebym ja tak mogła coś rozwalić, by ogród powiększyć:) Dobrze zrobiłaś jeśli nie spełniała swojego zadania np. chłodni. Tyle teraz miejsca...
    Ja takie donice robię z kleju do glazury i starych szmatek a potem maluję emulsją do zewnętrznych ścian

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt ,że owa budowla żadnej funkcji nie spełniała i bardzo kusiła Zuzkę a to już było niebezpieczne. Poza tym co tak było zakopane...szkło, puszki , baterie co świąt widział... istna bomba ekologiczna.
    Do donic użyłam kleju do zatapiania siatki a pomaluje chyba specjalną farba do cementu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co to klej do zatapiania siatki?

      Usuń
    2. To klej do dociepleń 20zł za 25kg.Zostało mi trochę z remontu i wypróbowałam i jest ok:))

      Usuń
  5. Od czasu do czasu ogród ma pierwszeństwo wiem coś o tym, właśnie dzisiaj padał sobie u mnie deszczyk więc jak dobrze pójdzie jutro będzie walka z chwastami...:)) a donice z kwiatami wyglądają super ;)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Violu. U mnie ostatnio ogród mam stale pierwszeństwo :))) Jak już zrobię wszystko co zaplanowałam to może zajmę sie wreszcie robótkami:))
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Oj, to się urobiłaś po pachy... ale efekt jest wspaniały :) pomysł na donice też bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj urobiłam ale warto było:)))
      Pozdrawiam i dziękuje:))

      Usuń
  7. Można a nawet trzeba powiedzieć kawał dobrej roboty, ciekawi mnie jak to dalej będzie wyglądało. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie wyglądało ...czas pokaże bo pomysłów mam wiele , zbyt wiele:))

      Pozdrawiam i dziękuję:))

      Usuń
  8. widac,ze kupe roboty odwalone...plac teraz pieknie sie prezentuje...donice extra...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo serdecznie Aniu:))
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. duzo pracy ale efekt fantastyczny!! jeszcze troche kwiatów i bedzie pięknie:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze dodają mi skrzydeł :)) Zostaw choć słówko :))