...

sobota, 21 kwietnia 2012

Pomocnik w ogródku czy nie deptać….no no no

Dzisiaj to mi się wcale nie chce pisać, dzień spędzony  z pomocnikiem na świeżym powietrzu  ,na myśleniu jak zagospodarować puste przestrzenie w moim ogródku. A mam ich jeszcze sporo. Ogród mam dopiero od 5 lat a ambicje wielkie ograniczone możliwościami finansowymi. Zaczynałam od zera, teraz już coś rośnie:)) Wszystko własnoręcznie posadzone:))

Z drugiej jednak strony czy ogród zamówiony i zrobiony prze z specjalistyczna firmę daje tyle samo przyjemności co sadzenie, każdej roślinki własnoręcznie. Myślę ,że nie.

 

IMG_0177 

IMG_0162

IMG_0156

IMG_0161 

IMG_0163 

IMG_0168

IMG_0169

 

IMG_0182

IMG_0183

IMG_0185  

IMG_0186

IMG_0187

IMG_0189

IMG_0192

IMG_0195

IMG_0196

IMG_0197

IMG_0201 

IMG_0212

IMG_0213 

IMG_0211

piątek, 20 kwietnia 2012

Taki sobie łup:)

Zapewne zaczynam Was denerwować z tym swoim szczęściem do zakupów włóczkowych. Zapewniam ,że szczęścia w życiu zdecydowanie mi brakuje a to ,że uda mi sie coś upolować w zaprzyjaźnionym ciuchu to kropla w morzu potrzeb szczęścia. Z drugiej strony dobre i to.. Włóczki kocham, trudno mi sie z nimi rozstać, mam je na razie gdzie magazynować, chociaż w takim tempie zakupowym dom będzie wymagał przebudowy:))  Chyba ,że znajdę nabywców mojej “ twórczości” .Na razie mam w planach przeznaczenie jednego niewielkiego pokoju na pracownię.. ale od planów do realizacji droga daleka. W planach mam także otwarcie jakiegoś sklepu internetowego czy galerii, bo z czegoś trzeba żyć a szukanie pracy na obecnym etapie raczej nie wchodzi w rachubę. Z drugiej strony zupełnie nie mam pojęcia jak sie do tego zabrać?! Gdyby któraś z Was mogła mi to w łopatologiczny sposób wyjaśnić , jak sie do tego zabrać i z czym to sie wiąże, byłabym wdzięczna… Zwłaszcza ,że ze chwile będę przyciśnięta do muru w kwestiach finansowych:(

 

Ale na temat. Łupy jak zwykle cudne, zresztą same oceńcie:)

 

 

  IMG_0144IMG_0145

IMG_0146

IMG_0147

IMG_0148IMG_0149

IMG_0150IMG_0151IMG_0152

W sumie było jeszcze coś w turkusach i granatach ale to zdecydowanie nie moje kolory  , strasznie cienkie niteczki na szpulach  i zastanawiałam się nad trzema motkami szenili

bardzo bladym fiolecie, wyglądającym jak przybrudzona biel i w sumie jej nie wzięłam. Poza tym cena troszkę wzrosła ale i tak jest zdecydowanie interesująca i kusząca:)

 

Miłego dnia dla wszystkich  moich gości,czytelników , obserwatorów:))

czwartek, 19 kwietnia 2012

Czasem sobie zajrzę kto i skąd do mnie zagląda i jakże ciekawe bywają to odkrycia. Wiadomo,że w wyszukiwarkę trzeba wpisać odpowiednią frazę. Ktoś wpisał "sukienka baby ze wsi" i gdzie trafił... no do mnie a dokładnie na tę sukienkę . Rozbawiło mnie to do łez.. fakt ze wsi teraz jestem ale żeby tak sukienka aż tak"wiejska" była.. no cóż kwestia gustu.. Z drugiej jednak strony dzisiejsze kobiety na wsi, no może nie wszystkie ale bywają eleganckie.

Byłam dzisiaj na zakupach u zaprzyjaźnionej pani w secondhand i zgadnijcie co kupiłam. Fotki jutro...a może Was nie denerwować?!

Miłego wieczoru:))

wtorek, 17 kwietnia 2012

Dla mamy i córci

Skończyłam to co wczoraj zatytułowałam “zajawką”. Już dawno tak sie nie sprężyłam do roboty, obawiam sie jednak ,że znowu przez miesiąc nie będę miała nic do pokazania… ale zobaczymy.

Dla Zuzki wydziergałam sukienkę z tej włóczki. Mogłaby być dłuższa nieco ale niestety wyrobiłam do niemal metra, tak to bywa z włóczkami zakupionymi w ciuchu:(

Zuzia zadowolona, w trakcie roboty mierzyła kilkakrotnie i za każdym razem nie chciała oddać:)

IMG_0130IMG_0128 IMG_0132

A tu fotka robocza… ubranie na ubranie.. Zuzik jakoś  tak bardzo pulchnie wyszedł:)) Ostatnie foty zamazane bo moje dziecko nader ruchliwe jest:))

 

IMG_0115

IMG_0117

IMG_0118 

 

 

 

Jak tylko zrobi sie cieplej zrobię sesję na wolnym powietrzu:))

Muszę jej jeszcze dorobić jakiś kapelutek…może opaskę i ……………….parasolkę:))


Może to zabrzmi bardzo zarozumiale ale sukienka bardzo mi się podoba i zastanawiam się czy sobie takiej nie dziergnąć tylko w innym kolorze no i oczywiście juz nie czarną. Jak myślicie?

 

A to moja spódnica oczywiście jeszcze w kolorze czarnym.

IMG_0134

IMG_0138

 

Wzór znalazłam tutaj

 

Idę myśleć nad sukienką dla siebie….

Miłego słonecznego dnia!!

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Zajawka:)

Dzisiaj,żeby nie być gołosłowną pokazuje co dziergam, co już udziergałam i się suszy.

Moje czarneIMG_0107IMG_0110 Prawda ,że pierwsze zdjęcie ekstra?! tak trudno sfotografować czarny a mnie się udało za pierwszym razem:)) 

 

I żółte dla Zuzulca, włóczka z poprzedniego postu. Dzisiaj zaczęłam i mam nadzieję ,że jutro skończę. Chyba polubię robić dla Zuzi bo i szybko i efekt widać błyskawicznie, ewentualne prucie  teżniezbyt bolesne:)) A ponadto  Zuzia mierzy z radością i nie bardzo chce oddać a jak tylko zostawię robótkę na chwilę bez opieki to dziubie szydełkiem naśladując mamę…widok rzec by można bezcenny:))

IMG_0112

IMG_0113

Miłego poniedziałku. Lecę do roboty póki mój mały bałaganiarz śpi:))

niedziela, 15 kwietnia 2012

Mam kota ?!?!

Technorati Tagi: ,,

To ,że mam kota na punkcie zakupów włóczkowych to jest juz wszem i wobec wiadomo. Nie tak dawno chwaliłam sie łupem nabytym w sklepie z odzieżą używaną i teraz jak magnes ten sklep mnie przyciąga, nawet jak nie po drodze  to i tak bezwiednie maszeruje w jego kierunku. Jeden z takich spacerków został znów nagrodzony super łupem.

 IMG_0087IMG_0084IMG_0085IMG_0090 IMG_0089IMG_0091IMG_0092 IMG_0093IMG_0094

zakupy super udane, z portfela tylko 46 zeta ,żyć nie umierać!

W poniedziałek  mnie pani znów zapraszała:D:D

  A to nasz nowy domownik a właściwie domowniczka: Antosia, dostałam ja razem z imieniem , na które i tak nie reaguje.. może z czasem sie przyzwyczai.

Zuzka super szczęśliwa!

IMG_0096IMG_0099IMG_0105 IMG_0098

Zdjęcia kota niestety kiepskie.Stworzenie nader ruchliwe i uchwyć toto do dobrej fotki wręcz niemożliwe:)

No polu robótkowym coś się dzieję ale bardzo powoli. Pomysłów dużo, włóczki są tylko wena gdzieś …

Ostatnio korzystając z dobrej pogody i wizyty mojej mamy, która mogła zająć się trochę Zuzką ,szalałam w ogródku.

A dziś pada i podlewa nowo posadzone roślinki, aż miło popatrzeć jak wszystko zaczyna rosnąć:)

Witam nowych obserwatorów, pozdrawiam stałych bywalców i dziękuje pięknie za przemiłe komentarze.

Pozdrawiam:)