...

niedziela, 30 sierpnia 2009

Wyróżnienie


Zostałam bardzo mile zaskoczona...ponieważ dostałam wyróżnienie od ren_i
Dopiero dzisiaj dziękuję i przekazuje dalej bo dzisiaj zajrzałam na majla przejrzeć pocztę:D a tu taka niespodzianka.
Dziękuję
Wypadałoby kogoś wyróżnić i powiem szczerze ,że wybór jest bardzo trudny bo wszytkie blogi , na które zaglądam świetne i warte wyróżnienia ale trzeba kogoś wybrać :))

Wybór padł na :
Casadę 21

Ewę

Ticon

Bask36

Annę

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Pomysłu brak...

Długo nic nie pokazywałam i dziś też nie mam nic nowego... Najgorsze jest to,że nawet nic nie dziergam.
Jestem przywalona problemami i jakoś szydełko ani druty nie są już odskocznią...
Wywnętrzać się nie będę bo to nie w mojej naturze...a szkoda może byłoby mi lżej...
Zaglądam na Wasze blogi ale nic nie pisze bo wcale mi się gadać nie chce:((
Podziwiam w milczeniu...Wkrótce mam nadzieje wrócę do życia i robótek...
A Wy dziergajcie z radością...
Do miłego...

wtorek, 18 sierpnia 2009

Sklep za free?????

Czy ja jakaś niedzisiejsza jestem ,że nie potrafię ludzi zrozumieć.
Ciuchowy blog powstał,żeby można się było pozbyć z szaf rzeczy, których nie nosimy a żebyśmy mogły w drodze zamiany nabyć coś co chętnie będziemy nosić. W żadnym razie nie miał być to handel komercyjny.
I chyba nie wszyscy są w stanie pojąc tą ideę? A dlaczego?
No właśnie! Dzisiaj dostałam dwa emaile od osób , które prowadzą "naziemne" sklepy z używana odzieżą i koniecznie chciały dołączyć do grona sprzedających ponieważ i tu cyt"mam dużo fajnych ubrań , które w sklepie się nie sprzedały"i drugi cyt"po co płacić za utrzymanie sklepu internetowego skoro są takie fajne blogi"???Ta szczerość mnie poraziła..
Może to i dobrze, ze zaraz na wstępie się takie coś zdarzyło i osoby uczciwie aczkolwiek niezbyt dla mnie zrozumiale przedstawiły swoje intencje.
Dlatego mała zmiana w regulaminie blog jest dostępny dla osób prowadzących już swojego bloga...nieważne na jaki temat może być... o czymkolwiek

A tak na marginesie czy ja jak sie do czegos wezmę to zaraz muszę mieć jakieś schody?

poniedziałek, 17 sierpnia 2009

Bazarek z ciuchami

Blog ciuchowy już działa...no bez przesady z tym działaniem...transakcji żadnych ale jakieś ciuchy już tam są i mam nadzieję ,że będzie ich tam więcej. I nie tylko moje:D
Ania Anpar pięknie zareklamowała
Ciuch z drugiej ręki i mam nadzieję ,że sama wkrótce coś tam wystawi.
Osoby chętne do ciuchowej wymianki mogą zgłaszać się do mnie na mejla. Ilość miejsc ograniczona::))

Zapraszamy
Na pewno masz w szafie coś czego nie nosisz!
Wymień ten ciuch na taki , który założysz z przyjemnością!

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Ja nie mam co na siebie włozyć!!!!!!!!

Dzisiaj otworzyłam jedną z kilku szaf jakie w domu posiadam i wypadła na mnie sterta ciuchów i nie dlatego ,ze jestem bałaganiarą (zodiakalne panny bałaganiarami nie są z zasady i urodzenia:D)raczej dlatego ,ze jestem totalnym chomikiem.Nie pamiętam kiedy wyrzuciłam jakieś ciuchy. Co najmniej raz w miesiącu przeglądam szafy w silnym postanowieniu ,że połowę wywalę na zbity pysk... bo albo za duże się zrobiło albo wyglądam w tym jak starsza pani albo milion innych ważnych powodów . I co z tego wynika ...a nic ! Robię w nich porządek, czyli układam wszystko niemal pod linijkę i co z tego jak po tygodniu znów mam bałagan. A bałagan robi się sam:D Bo ja się lubię przebierać i robię to zawsze w pośpiechu bo inaczej nie potrafię. Bałagan jest zatem uzasadniony.
Ale dziś to już przeszłam sama siebie.Po wywaleniu połowy szafy nie znalazłam nic co na mnie pasuje i spasowałam ja!!
Mam tego dość z dwóch powodów , te sterty niepotrzebnych ciuchów doprowadzają mnie do szału a chodzić i tak nie mam w czym.I brak zrozumienia ze strony mojego męża też mnie przyprawia o ból głowy. Z drugiej strony człowieka rozumiem...bo jak widzi tyle ciuchów to jak takiemu osobnikowi płci męskiej może przyjść do głowy fakt ze sterta ciuchów leży, szafy zapchane do granic wytrzymałości ,a wyboru nie ma:(((
Mój mąż i tak wykazuje maksimum tolerancji rzucając z przekąsem :No to Kochanie musisz sobie coś kupić! Tyko ,że ja wcale nie mam ochoty na zakupy.
Dzisiaj oglądając blogi pomyślałam, ze takich jak ja kobietek to pewnie jeszcze parę by się znalazło. Zapewne nie jedna chętnie opróżniłaby zawartość swojej szafy by ją ponownie zapełnić nowymi ciuchami?!Jest już parę blogów wymiany bądź sprzedaży zbędnych rzeczy ale na taki typowo ciuchowy się nie natknęłam. Zakładam więc swój i zapraszam chętne.tutaj

sobota, 8 sierpnia 2009

Malinowe bolerko

Dawno się nie odzywałam ale dziś też nie pogadam za wiele.
Pokaże tylko nowe bolerko i znikam:))






Bolerko jak i inne moje twory wkrótce do nabycia na allegro.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog i tych bardziej rozmownych i tych milczących również:))