...

czwartek, 19 listopada 2009

Jak kaleka

Wybiłam kciuk w prawej ręce i robótki niestety muszą poczekać.
Próbowałam na tysiąc sposobów robić ale boli jak diabli... ani szydełko ani druty nie wchodzą w rachubę... a tak mi wszystko sprawnie szło...
Mam nadzieję ,że wkrótce ból przejdzie bo mi głowa pęknie z nadmiaru pomysłów ... notować chyba muszę...ale jak ?...jak lewą ręką nie potrafię ...nawet nie bardzo przy kompie mogę czas spędzać.... operowanie myszką też sprawia ból...

środa, 18 listopada 2009

Szara tunika

Kolejna rzecz robiona od góry. Druty nr 6 i 4. 27dag włóczki Flauschgarn  linda 300g/600m 100% akryl.Rozmiar 36 Czas wykonania : dwa długie wieczory:))szara tunika 009szara tunika 010szara tunika 011


Dzisiaj bardzo lakonicznie. Muszę naprawić bloga ....chciałam zmienić szablon i zżarło mi listę blogów innych niż te , które obserwuje na blogerze.Pospaceruję sobie bo bloxie i innych i wszystkie znajdę a może i więcej.
Dziękuję za przemiłe komentarze.
Miłego słonecznego dnia:))

poniedziałek, 16 listopada 2009

W odcieniach fioletu czyli drugie życie

Skończyłam coś co nie jest ani szalem ani szaliczkiem …ponczem też nie jest ale i tak mi sie podoba.

 

follety 011

A przy okazji dałam drugie życie sweterkowi , który kiedyś bardzo lubiłam ale juz jakiś czas leżał w szafie nieużywany.

 

follety 001

 

follety 004follety 003 

Włóczki było niewiele i robiłam tylko tak dla przełamania złej passy robótkowej. I szczerze mówić zadziałało.

W weekend  zrobiłam kawałek sweterka tez w fiolecie. Na razie mam tyle

follety 005follety 008 Wzorek z poprzedniego postu  :))

 

Jest to mój pierwszy sweterek robiony od góry. Nawet nieźle mi szło jak na pierwszy raz, zwłaszcza…. że drutów z żyłką  odpowiedniej jakości nie posiadam bo nie lubiłam ich do tej pory:)

I to jeszcze nie wszystko co zaczęłam i mam zamiar wkrótce skończyć ale o tym, jutro.

Niestety liściasty sweterek nadal jest leżakiem:)

 

Dziękuję ,że taki licznie odwiedzacie mój blog, dziękuje również za wszystkie przemiłe komentarze.

Pozdrawiam cieplutko

wtorek, 10 listopada 2009

Nie mam serca

Tytuł bardzo mylący. Serce mam  nawet na swoim miejscu bo czasem daje mi sie we znaki.

Natomiast serca do robótek brak…może bardziej cierpliwości..

Mam jakiś dołek , na który spory wpływ ma pogoda…brak słońca ..ba brak światła.. ja jestem z tych typów słonecznych…jak pogoda na dworze to i chce się żyć i robić…cokolwiek byle nie siedzieć w miejscu..nie cierpię takiej zgnilizny…nie dość ,że ciemno to jeszcze pada.

Zaglądam na Wasze blogi, podziwiam coraz to nowe robótki ..moja lista rośnie do niewyobrażalnych rozmiarów. Do końca życia tych planów nie zrealizuje , zwłaszcza w takim żółwim tempie jakim ostatnio  dziergam.

Wczoraj usiłowałam zacząć szal jakimś niezbyt skomplikowanym ażurem. Zaczynałam ze dwadzieścia razy, o milionów pomyłek zrobiłam, dwieście razy prułam aż w końcu dałam za wygrana …szkoda angorki na zmarnowanie.  Ale z pustymi rekami tez niełatwo usiedzieć…zaczęłam robić z włóczki z odzysku…nawet jak nie wyjdzie to nie żal będzie wyrzucić.

Wygląda to tak:abc 001  Dla zainteresowanych wzorek:

abc 004

Jeszcze nie wiem co to będzie, mam n arazie mglisty plan..zobaczymy..

Ostatnio wpadło mi w oko to, prawda ,że świetne:)

4026865112_0006054deb

Moje wygląda takabc 006 abc 011 abc 012

Włoczka Country 25% wełny, 75% akrylu. 35dag. Druty numer 6.

Niby włóczka gruba , druty też ale szło opornie, pewnie dlatego ,że moje ulubione druciki to nr3,5 i4.

Teraz musze jeszcze zaopatrzyć sie guziki i oczywiście poobcinać i pochować  wisielce.

Kolor oczywiście inny niż na zdjęciach ale w taki ponury dzień trudno zrobić dobre fotki.

I jeszcze jedna robótka do , której brak mi przekonania. Wzorek bardzo mi się podoba, fason niby tez . Robiło się szybciutko, ten “przodo-tył” zrobiłam jednego wieczoru i niestety zapał mi minął. Miejmy nadzieje ,że wróci:)

abc 009tak ma wyglądać mniej więcej jak skończę czy wersja oryginalna.

Dziergają go dziewczyny na Maranciakach i na Osince. Ja też go kiedyś skończę:))

sobota, 7 listopada 2009

15 lat minęło czyli dziecko mi się starzeje:))

6 listopada moja  jedyna latorośl skończyła 15 lat. Jak ten czas leci..jeszcze nie tak dawno śmigał w ogrodniczkach z burzą loków  podśpiewując reklamę “Delicji”: tutaj czai sie pokusa by w delicji świat dać susa… i szczerze mówiąc robił furorę tym wykonaniem.

mefek

Dziś 180cm niemal… już nie śpiewa.. a jeśli nawet to  nie tak publicznie…IMG_4667

Tak szybko ten czas zleciał a ja wcale nie czuje sie starsza… i oby tak dalej:)

Imprezy sobie nie życzył ale tort zrobiłam, kiedyś uwielbiał…dziś orzekł ,że wolałby dwa ciastka…sernik i szarlotkę.  Upodobania kulinarne mu się zmieniły. Niezbyt sie tym zraziłam bo  tort był już prawie gotowy i jak znam życie ..tort tez zniknie  w tempie błyskawicznym…

Niewiele się pomyliłam …wstawiłam do lodówki z  przykazaniem” tortu nie ruszać musi dobrze się schłodzić i nasiąknąć ponczem”.  Zegarek i lodówka dawno nie miały takiego powodzenia…

-mamo długo jeszcze?  sprawdzę?

- Mat zamknij lodówkę

-Juz wygląda na dobry!

-Jeszcze chociaż godzinkę

-Ciekawe czy taki dobry jak ładny?

-Zamknij lodówkę to nie telewizor!

-Mamo to moje urodziny…daj kawałek

Skapitulowałam po 2 godzinkach. Lodówka została przewietrzona do granic możliwości , więc chłodzenia i tak w niej nie było. Tort został zdegustowany:))

tort 002tort 008

czwartek, 5 listopada 2009

Rozdaje wyróżnienia:))

 Gusia 

zaszczyciła mnie kolejnym wyróżnieniem . Serdecznie dziękuję!

To wyróżnienie ma ściśle określone zasady przyznawania.

Oto one:

1. opublikuj znaczek na swoim blogu z komentarzem zachęcającym i linkiem do osoby od której go otrzymałaś
2. przekaż go do 10 osób (wiem,wiem nie jest to łatwe) z prośba o opublikowaniu zasad.
3. osoby, które odbiorą znaczek proszone są o zostawienie komentarza.

Kochani, mile będziecie widziani w gronie stałych gości - obserwujących blog.
Zasadą powyższej premii jest poznanie jak największej liczby blogów, a zostawienie swojej wizytówki jest dla Ciebie reklamą i zachęceniem do odwiedzenia Twojego bloga. Myślę, że każdy z nas marzy o jak największej liczbie gości :)
Przekazuję więc znaczek dalej:

makneta

Bad Lady

Dina

Małgorzata

Anty-małgo

Elizabeth

Laura

Mika

poczwarka

Beata

 

Wybór był niezmiernie trudny..pól dnia myślałam …ale to może cos z moim myśleniem:D

wtorek, 3 listopada 2009

Radosna twórczość własna czyli ni to szal ni to poncho:D

szl modowy 009szl modowy 003

szl modowy 006

35dag czegoś z wełną ( banderolek jak zwykle brak) pomieszanego z czymś efektownie zielonkawym . Pamiętam ,że misternie zwijałam  w dwie nitki na kłębki bo miał z tego być sweterek ale  na sweterek nie wystarczyłoby .Musiało  zatem swoje odleżeć  czyli do …. ostatniego weekendu.Druty nr 6 i jak głosi tytuł  twórczość własna, pomysł powstał w trakcie realizacji:)

Zdjęcia kiepskie bo ciemno a na taras nikt mnie za żadne skarby w taki ziąb nie wygoni:)

 

 

 

A  ta cudna róża jest od ELIZABETH.   BARDZO. DZIĘKUJĘ!

 

Antonino, Elizabeth,Lamiko88, Violetto666

Dziękuję za miłe komentarze

Anno chusta trochę podgryza ..tak jak to z tymi prawdziwymi moherami bywa ;)