...

niedziela, 16 października 2016

Cebularze, solanki, bułeczki

To post po latach.
Może wkrótce wrócę tu na dobre,
"O tym co w tzw. międzyczasie innym razem.

Dzisiaj zimno, wieje a ja nie mam okruszka chleba.
Odświeżyłam przepis i w dwie godzinki mam rożne

rodzaje białego, niezdrowego ale pysznego pieczywka :)

I miłej niedzieli:)



















niedziela, 12 lipca 2015

Bransoletkowe bliźniaki i aukcja charytatywna

Ostatnio pisałam ,że koniec z bransoletkami ale długo nie wytrzymałam i wydziergałam , usupłałam , wyszyłam takie dwie bliźniaczki:)






Zdjęcia autorstwa 5 letniej Zuzanny :) chyba nieźle wyszły :)

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

I jeszcze jedno    wystawiłam jedną z bransoletek na licytację dla Kajtuś Losy Małego Motyla



 Licytować można Tutaj na Facebook
A gdyby ktoś chciał wesprzeć tego wspaniałego młodego człowieka , który każdego dnia zmaga się niewyobrażalnym bólem  to można wpłacić chociażby  złotówkę tutaj


Miłej niedzieli

poniedziałek, 6 lipca 2015

Kapelutek dla Pyziulki :)

Pogoda piękna iście urlopowa , temperatury jak w tropikach a my siedzimy w domku. Z chęcią napełniłabym baen i siedziała w nim prze cały dzień , niestety Zuza po ospie jeszcze nie wydobrzała a ja nie jestem taka wyrodna matka ,żeby dziecko patrzyło jak się chłodzę :)
I chciał , nie chciał upały spędzamy w domku, dobrze ,że dom zaizolowany grubym styropianem więc przyjemny chłodek i 100 pomysłów na minutę , nie moich a Zuzy a tym samym czas na robótki bardzo ograniczony. Ale całkowicie nie leniuchowałam , zrobiłam Zuzi kapelutek. Nie jestem z niego w 100 procentach zadowolona bo rondo jakieś koślawe , może krochmalenie pomoże. Zuzka jednak zadowolona i zażyczyła sobie jako ozdobę kwiatki.



Pomysłow w głowie kłebi mi się miliony ale aura jakoś nie wpływa pozytywnie na wenę.
Lada moment dotrze do mnie kolejna porcja koralików i będzie sie działo :)



Pozdrawiam cieplutko

środa, 1 lipca 2015

Monotematycznie czyli kolejna bransoletka :)

To już ostania z tej serii... nie zarzekam się ,że nie będzie kolejnych bo jak znam życie to będą :) zwłaszcza, że Zuzulec chce różową ....no może sobie bym zrobiła bo faktem jest ,że ani jednej nie mam :)



T




 Pięknej , słonecznej pogody  Kochani bo w weekend szykują się istne tropiki

Monotematycznie...

Do końca tygodnia siedzimy w domu, ja tez siedzę a w ogrodzie trawsko i chwaściory rosną. Nie mogę wyjść bo Zuzulec leci zaraz za mną , bo to taka moja pomocnica :)
Wczoraj udało mi się podlać ogród bez asysty ale przed wyjściem dostałam nakaz: mamo przynieś mi te dzwoneczki yyy no naparstnice :)
 Jakie to fajne ,że 5 latka też lubi roślinki i chce znać ich nazwy, każda wizyta z Nią w ogródku to pytania jak to a jak tamto się nazywa i muszę przyznać ,że wiele roślinek już zna i pamięta :) Będę miała następczynię :)
A ja w tzw. między czasie wydziergałam bransoletkę " do dżinsów" i chyba mi się udało :)
Ciekawe czy moja serdeczna przyjaciółka Marzenka podzieli moje zdanie :)




Bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy za życzenia . Zuza ma już 5 lat...jak ten czas leci i dzieci nam sie starzeją a my ciągle piękne i młode :P

niedziela, 28 czerwca 2015

Kolejna

Moja Zuzanna wczoraj skończyła 5 lat i rano okazało się ,że ma ospę wietrzną. Urodziny i początek wakacji przywitany., siedzimy w domu , smarujemy krosteczki, marudzimy i się nudzimy bo pogoda piękna a rowerek czeka.
I tak między nuda a pielęgnacją Pieszczocha udziegałam taka bransoletkę.








Do miłego..Zuzanna zasnęła  a ja lecę celebrować cisze bo ostatnio bywa ulotna :)

czwartek, 25 czerwca 2015

Nówka sztuka :)







Dziękuję za przemiłe komentarze pod poprzednim postem  przepraszam ,że nie odpisuję każdej z Was z osobna ale ostatnio latam z Zuzą od dentysty do lekarza a całe noce obie cierpimy w bólach . Ja z braku snu Ona z gorączki i bólów niezidentyfikowanych:( Mam nadzieje ,że dzisiejsza noc będzie spokojna.
Pozdrawiam słonecznie w ten pochmurny dzień :)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Zuzkowa kiecka

 Lato przebywaj:)
W weekend powstała tako oto sukieneczka dla Zuzy . 25dag Sonaty i szydełko nr 2,9 :)
Teraz czas na kolejne bransoletki i ogród a potem coś dla siebie tylko jeszcze nie wiem co :)






Miłego , słonecznego tygodnia:)

sobota, 20 czerwca 2015

Sukienka na drutach

W sumie przeze ostatnie pól roku raczej się nie przepracowywałam ale coś tam dziergałam
Powstała między innymi taka 
 
oto sukienka

 inspirowana ta kiecką :)






Mam nadzieję ,że chociaż troszeczkę podobna:)

Druty nr3.5 i 4
włoczka Yart Art Jeans niewiele ponad 500g . rozmiar 42
Czas wykonania trudno określić , mam wrażenie ,że wiecej prułam niz dziergałam :)

środa, 17 czerwca 2015

Jak wydziergać bransoletkę? Parę wskazówek technicznych

Po publikacji poprzedniego postu dostałam maila z właśnie  takim zapytaniem i postaram się na nie odpowiedzieć w skrócie.
Potrzebujemy cieniutki kordonek , ja używałam kordonka Maja 8 50g/340m i nici Talia 30 .
cieniutkiego szydełka ( u mnie to 0.75 i 0.6 tulip)
koraliki w wybranych kolorach niezbyt duże, w moim przypadku to 10/0 9/0 i 10/0
cieniutka igiełka do nawlekania koralików
Dwa lub trzy większe koraliki lub malutkie guziczki do wykonania zapięcia
i przede wszystkim odrobina znajomości szydełkowania i masę cierpliwości a poza tym pomysł.
Moje bransoletki nie mają wsześniej zaplanowanego schematu, dobieram kolory i dziergam to co mi fantazja podpowiada.
Pracę rozpoczęłam od wywalenia na środek wszystkiego co mogłoby mi nasunąć jakąś koncepcję :) czyli kordonków, guzików i koralików :)
Pierwszą bransoletkę zaczęłam od końca czyli od zrobienia ozdóbek i kwiatków a potem to już z górki:)




W bransoletkach generalnie wykorzystuje półsłupki a dziergając tak cienką nitką robótki przybywa powoli.
Zrobiłam zdjęcia z monetą,żeby było widać detale wykorzystane do ozdobiania bransoletek i ich rozmiar:)
I jeszcze jedno : TA ROBOTA WCIĄGA :) ostrzegam :)

Do następnego wpisu.
Dziękuję za przemiłe komentarze.
Lecę do ogrodu :)


wtorek, 16 czerwca 2015

Ktoś tęsknił?

Ostatnio z systematycznością u mnie na bakier a i chyba skleroza doskwiera bo zapomniałam ,że mam bloga.
Po raz kolejny obiecuję się poprawić i chociaż raz w miesiącu coś tu skrobną i pokazać.
Dzisiaj pochwale się ostatnimi robótkami.
Małe niby ale dość pracochłonne :)
Kordonek 100g/640m do 800m ,, nici Talia 30, szydełko 0,75 i 0,6 i koraliki 8/0 9/0 10/0
czas wykonania ponad 8 godzin/ jak dojde do wprawy może będe dziargać szybciej :)











Przez ostatnie pół roku pewnie jeszcze cos wydziergałam ale muszę odświeżyć pamięć i już wkrótce o pozostałych dziergadłach.

Pozdrawiam